Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak malować skórę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak malować skórę. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 marca 2014

Harmonia barw. Schemat analogiczny.

Przyszedł czas na kolejny wpis z tematu harmonii barw. Tym razem obiektem moich ćwiczeń był schemat analogiczny. Warto wspomnieć, że ten schemat obejmuje zestaw odcieni sąsiadujących ze sobą na kole barw. Ten schemat pozwala na tworzenie spokojnych, łatwych w odbiorze, przyjemnych dla oka prac. Takie zestawy barwne często można spotkać w naturze np. w pejzażu będzie to zestawienie koloru nieba, roślin światła słonecznego.
W moim wypadku decyzja padła na przedział kolorów od cyjanu do fioletu. Niesamowite jak dużo daje ustalenie na samym początku palety. Dla osoby, która zawsze szła na żywioł i dobierała kolory w trakcie malowania było to ciekawym doświadczeniem. Tak naprawdę nie trzeba było się wiele starać, aby praca była dobra, bo kolory wykonały za, mnie większość pracy. 
Nawet skóra została namalowana głównie odcieniem fioletu o bardzo niskiej saturacji. Przy okazji, to dobry przykład na to, jak sąsiedztwo kolorów może wpłynąć na ich odbiór. Poniżej po lewej można zobaczyć próbkę koloru pobraną z twarzy. Na białym tle kolor ten wydaje się szary, jednak na obrazie dzięki żywym kolorom znajdującym się w bezpośrednim jego sąsiedztwie, można zobaczyć ładny odcień skóry.
Kolejny wpis prawdopodobnie będzie dotyczył schematu tworzącego trójkąt. Zobaczymy jak poradzę sobie z kolejnym wyzwaniem, jak do tej pory praktyka teorii barw mile mnie zaskakuje.

wtorek, 18 czerwca 2013

Paleta kolorów dla ludzkiej skóry.

Tworzenie swojej palety wydawało mi się zbędne. Wybieranie kolorów na żywo było dla mnie rzeczą oczywistą, pozwalającą elastycznie dopasować się do tego, co dzieje się na cyfrowym płótnie. To podejście zmieniła genialna paleta, którą zaprezentuję poniżej. Dlaczego gotowe palety są tak dobre? Nie trzeba bawić się z mnóstwem różnych kolorów, co znacząco przyśpiesza pracę i pozbawia wątpliwości przy każdym dobieranym kolorze.

Paleta siedmiu kolorów potrzebnych do namalowania ludzkiej skóry zaczyna się o od czterech standardowych kolorów, które każdego, kto maluje raczej nie zaskoczą.
#cda295
Podstawowy kolor oświetlonej skóry.
#b9826e
Bazowy kolor skóry.
#6b2d18
Podstawowy kolor przycienionej skóry.
#2f1d15
Kolor do zaznaczenia najciemniejszych punktów (np. nozdrza).
Powyższymi czterema kolorami rzeźbimy kształt obiektu, który chcemy widzieć na naszym obrazie. Załóżmy, że będzie to twarz. Pierwszym krokiem będzie nałożenie płaskiej plamy koloru bazowego, wypełniającej cały kształt twarzy. Drugim krokiem będzie nadanie twarzy trójwymiarowości za pomocą podstawowego koloru dla oświetlonych i przycienionych obszarów skóry. Czwarty kolor - najciemniejszy - stosujemy bardzo ostrożnie, zaznaczając nim wyjątkowo zacienione punkty np. dziurki w nosie, mocne załamania skóry, mocno przycienione części oczodołów, załamania przy płatkach nosa itp.

Mając już wstępnie wymodelowaną twarz podstawowymi kolorami można przejść do oświetlenia. Naturalnym światłem jest żółte światło słońca. Do takiego oświetlenia są przyzwyczajone nasze oczy i w takim oświetleniu obiekty wydają się nam najatrakcyjniejsze. Chcąc uzyskać naturalny cień dla światła dziennego musimy skorzystać z koła barw. Wiedząc, że cień tworzymy stosując barwy komplementarne dla koloru źródła światła, można śmiało dodać fiolet do naszej palety.
Poniższe kolory idealnie nadają się do stworzenia światłocienia na obiekcie oświetlonym światłem dziennym. Kolory te stosujemy bardzo oszczędnie. Sugestywnie nakładamy fiolet na zacienione miejsca pędzlem o niskim kryciu. Refleksy świetlne nakładamy punktowo pędzlem o mocnym kryciu w miejscach, które są gładkie i prostopadle ustawione do promieni słonecznych, pędzlem o mniejszym kryciu zaznaczamy  większe powierzchnie typu czoło.
#daa978
Kolor światła dziennego na skórze.
#665a70
Cień w świetle dziennym.
Na koniec zostawiamy rumieniec. Można nałożyć go na policzki, między światłem a cieniem, dodając twarzy  życia.
#da7557
Rumieniec.
Na koniec mały dowód na to, że mój entuzjazm nie jest bezpodstawny. Poniższa twarz powstała w tempie ekspresowym. Składa się na nią wyjątkowo ograniczona liczba linii, które zostały nałożone prawie że od niechcenia. Ten błyskawiczny rysunek uświadomił mi ile jakości daje stosowanie dobrze zbudowanych palet i w najbliższym czasie mam zamiar zgłębić ten temat.